Sernik piernikowy to idealny wypiek na święta - w jednym jego kawałku znajdziecie kremowość sernika i korzenno-miodowy smak piernika. Robiłam już podobny sernik w tamtym roku, ale tym razem dokonałam nieco zmian w przepisie (między innymi dodałam domową mieszankę przypraw korzennych, a nie kupioną przyprawę piernikową) i efekt końcowy przeszedł moje najśmielsze oczekiwania.
Pierniczki drożdżowe
Pierniczki drożdżowe są od razu miękkie i nie muszą leżakować, dlatego możecie je przygotować nawet w dzień przed wigilią i przez całe święta cieszyć się ich smakiem. Można je też upiec wcześniej, razem z innymi ciasteczkami czy piernikami, bo przechowywane w szczelnym pojemniku lub puszce, dodatkowo skruszeją.
Pierniczki z poniższego przepisu nie są zrobione z typowego ciasta drożdżowego, jest to raczej ciasto jak na klasyczne pierniczki z sodą oczyszczoną, wzbogacone o dodatkowy spulchniacz, właśnie w postaci drożdży. Dzięki takiej kombinacji składników, pierniczki są wyjątkowo pulchne i miękkie, a najbardziej miękkie będą te, które rozwałkujecie na co najmniej 0,5cm grubości.
Pierniczki podczas pieczenia mocno rosną, więc nie warto do ich wykrojenia używać foremek ze szczegółami. Po ostygnięciu pierniki można od razu polukrować lub oblać czekoladą albo pozostawić bez niczego, bo takie też są pyszne :)
Z poniższego przepisu przygotujecie około 32 sztuki sporej wielkości grubych pierniczków.
Pierniczki z poniższego przepisu nie są zrobione z typowego ciasta drożdżowego, jest to raczej ciasto jak na klasyczne pierniczki z sodą oczyszczoną, wzbogacone o dodatkowy spulchniacz, właśnie w postaci drożdży. Dzięki takiej kombinacji składników, pierniczki są wyjątkowo pulchne i miękkie, a najbardziej miękkie będą te, które rozwałkujecie na co najmniej 0,5cm grubości.
Pierniczki podczas pieczenia mocno rosną, więc nie warto do ich wykrojenia używać foremek ze szczegółami. Po ostygnięciu pierniki można od razu polukrować lub oblać czekoladą albo pozostawić bez niczego, bo takie też są pyszne :)
Z poniższego przepisu przygotujecie około 32 sztuki sporej wielkości grubych pierniczków.
Ciasto królewiec
Ciasto królewiec to idealny wypiek na nadchodzące święta. Istnieje kilka jego wersji, gdyż w różnych domach przyjęło się wykonywać go w określony sposób. Podobnie jest zresztą z miodownikiem, również bardzo popularnym wypiekiem świątecznym; jest wiele jego odmian, wystarczy znaleźć odpowiedni dla siebie przepis lub za każdym razem wypróbowywać inną recepturę :)
Wracając jednak do królewca, muszę przyznać, że nie jest to ciasto, które przygotowywało się w moim domu rodzinnym, więc dość sceptycznie podeszłam do przepisu, w którym, jak na początku myślałam, blaty miodowe są połączone dość nietypowo z biszkoptem i z niezbyt dużą ilością budyniu. Nie chciałam jednak wprowadzać zmian, gdyż chcę Wam pokazywać na blogu nie tylko moje kompozycje przepisowe, ale również przepisy tradycyjne, od lat spotykane w wielu domach. Cieszę się, że nic nie zmieniłam, ponieważ smak królewca zaskoczył mnie bardzo pozytywnie.
Wszystkie warstwy idealnie do siebie pasują, tworząc cudowne połączenie smaków i konsystencji.
Królewca, jak każde ciasto z dodatkiem blatów miodowych, powinno się przygotować na 1-2 dni wcześniej przed planowanym podaniem ciasta. Jest to jednak zaleta, gdyż w ferworze przedświątecznych przygotowań, nie mamy na tyle czasu, żeby wszystkie potrawy i wypieki zrobić na ostatnią chwilę.
Wracając jednak do królewca, muszę przyznać, że nie jest to ciasto, które przygotowywało się w moim domu rodzinnym, więc dość sceptycznie podeszłam do przepisu, w którym, jak na początku myślałam, blaty miodowe są połączone dość nietypowo z biszkoptem i z niezbyt dużą ilością budyniu. Nie chciałam jednak wprowadzać zmian, gdyż chcę Wam pokazywać na blogu nie tylko moje kompozycje przepisowe, ale również przepisy tradycyjne, od lat spotykane w wielu domach. Cieszę się, że nic nie zmieniłam, ponieważ smak królewca zaskoczył mnie bardzo pozytywnie.
Wszystkie warstwy idealnie do siebie pasują, tworząc cudowne połączenie smaków i konsystencji.
Królewca, jak każde ciasto z dodatkiem blatów miodowych, powinno się przygotować na 1-2 dni wcześniej przed planowanym podaniem ciasta. Jest to jednak zaleta, gdyż w ferworze przedświątecznych przygotowań, nie mamy na tyle czasu, żeby wszystkie potrawy i wypieki zrobić na ostatnią chwilę.
Domowy ekstrakt z wanilii
Domowy ekstrakt z wanilii jest bardzo prosty w wykonaniu i obok cukru waniliowego, powinien obowiązkowo znaleźć się w naszych kuchniach, gdyż swoim aromatem wzbogaci niejeden wypiek czy deser.
Do przyrządzenia ekstraktu potrzebne są świeże laski wanilii i czysta wódka (niektórzy przygotowują ekstrakt na bazie innego alkoholu, np. rumu, ale zapach alkoholu może finalnie przeważać nad aromatem wanilii).
Podobnie jak w przypadku domowego cukru waniliowego, istnieje wiele proporcji składników na domowy ekstrakt z wanilii. Z własnego doświadczenia wiem, że im więcej lasek wanilii umieścimy w butelce z alkoholem, tym mocniejszy aromat uzyskamy. Nie warto oszczędzać przy produkcji tego ekstraktu, gdyż ze zbyt małą ilością strąków, otrzymamy alkohol waniliowy, a nie ekstrakt. W sklepach internetowych i na allegro można kupić dobrej jakości laski wanilii już za kilka złotych za sztukę, więc nawet z większą ich ilością, nasz ekstrakt będzie kosztował mniej niż ten kupiony w sklepie.
Ekstrakt waniliowy, w przeciwieństwie do domowego cukru waniliowego, wymaga czasu, aby był gotowy do użycia. Z każdym dniem nabiera mocy, zmienia barwę na coraz ciemniejszą, ale najwcześniej można go użyć po około miesiącu od przygotowania. Po dwóch miesiącach powinien być już dobrej jakości ekstraktem. Można go wtedy przecedzić i zlać do butelki, lub przez cały czas przechowywać razem z laskami wanilii.
Do przyrządzenia ekstraktu potrzebne są świeże laski wanilii i czysta wódka (niektórzy przygotowują ekstrakt na bazie innego alkoholu, np. rumu, ale zapach alkoholu może finalnie przeważać nad aromatem wanilii).
Podobnie jak w przypadku domowego cukru waniliowego, istnieje wiele proporcji składników na domowy ekstrakt z wanilii. Z własnego doświadczenia wiem, że im więcej lasek wanilii umieścimy w butelce z alkoholem, tym mocniejszy aromat uzyskamy. Nie warto oszczędzać przy produkcji tego ekstraktu, gdyż ze zbyt małą ilością strąków, otrzymamy alkohol waniliowy, a nie ekstrakt. W sklepach internetowych i na allegro można kupić dobrej jakości laski wanilii już za kilka złotych za sztukę, więc nawet z większą ich ilością, nasz ekstrakt będzie kosztował mniej niż ten kupiony w sklepie.
Ekstrakt waniliowy, w przeciwieństwie do domowego cukru waniliowego, wymaga czasu, aby był gotowy do użycia. Z każdym dniem nabiera mocy, zmienia barwę na coraz ciemniejszą, ale najwcześniej można go użyć po około miesiącu od przygotowania. Po dwóch miesiącach powinien być już dobrej jakości ekstraktem. Można go wtedy przecedzić i zlać do butelki, lub przez cały czas przechowywać razem z laskami wanilii.



