Tarta czekoladowa z truskawkami to połączenie kakaowego ciasta kruchego, czekoladowej masy budyniowej i truskawek. Wnętrze tarty, dzięki połączeniu ugotowanego budyniu z jogurtem greckim, jest kremowe i rozpływa się w ustach. Truskawki idealnie przełamują czekoladowy smak całości wypieku.
Tartę można przygotować w formie o średnicy 21cm.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Masa budyniowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Masa budyniowa. Pokaż wszystkie posty
Ciasto krówka
Ciasto krówka to wypiek znany i lubiany w wielu domach, pojawiający się na świątecznym stole lub imprezach okolicznościowych. Choć każdy zna to ciasto i jadł je co najmniej raz, chętnie sięgnie po kawałek krówki, jeśli nadarzy się ku temu okazja. No ale kto nie lubi połączenia miodowych placków z budyniem, masą krówkową i orzechami? :)
Krówkę z poniższego przepisu przygotujecie w formie o wymiarach 23x23cm.
Krówkę z poniższego przepisu przygotujecie w formie o wymiarach 23x23cm.
Ciasto królewiec
Ciasto królewiec to idealny wypiek na nadchodzące święta. Istnieje kilka jego wersji, gdyż w różnych domach przyjęło się wykonywać go w określony sposób. Podobnie jest zresztą z miodownikiem, również bardzo popularnym wypiekiem świątecznym; jest wiele jego odmian, wystarczy znaleźć odpowiedni dla siebie przepis lub za każdym razem wypróbowywać inną recepturę :)
Wracając jednak do królewca, muszę przyznać, że nie jest to ciasto, które przygotowywało się w moim domu rodzinnym, więc dość sceptycznie podeszłam do przepisu, w którym, jak na początku myślałam, blaty miodowe są połączone dość nietypowo z biszkoptem i z niezbyt dużą ilością budyniu. Nie chciałam jednak wprowadzać zmian, gdyż chcę Wam pokazywać na blogu nie tylko moje kompozycje przepisowe, ale również przepisy tradycyjne, od lat spotykane w wielu domach. Cieszę się, że nic nie zmieniłam, ponieważ smak królewca zaskoczył mnie bardzo pozytywnie.
Wszystkie warstwy idealnie do siebie pasują, tworząc cudowne połączenie smaków i konsystencji.
Królewca, jak każde ciasto z dodatkiem blatów miodowych, powinno się przygotować na 1-2 dni wcześniej przed planowanym podaniem ciasta. Jest to jednak zaleta, gdyż w ferworze przedświątecznych przygotowań, nie mamy na tyle czasu, żeby wszystkie potrawy i wypieki zrobić na ostatnią chwilę.
Wracając jednak do królewca, muszę przyznać, że nie jest to ciasto, które przygotowywało się w moim domu rodzinnym, więc dość sceptycznie podeszłam do przepisu, w którym, jak na początku myślałam, blaty miodowe są połączone dość nietypowo z biszkoptem i z niezbyt dużą ilością budyniu. Nie chciałam jednak wprowadzać zmian, gdyż chcę Wam pokazywać na blogu nie tylko moje kompozycje przepisowe, ale również przepisy tradycyjne, od lat spotykane w wielu domach. Cieszę się, że nic nie zmieniłam, ponieważ smak królewca zaskoczył mnie bardzo pozytywnie.
Wszystkie warstwy idealnie do siebie pasują, tworząc cudowne połączenie smaków i konsystencji.
Królewca, jak każde ciasto z dodatkiem blatów miodowych, powinno się przygotować na 1-2 dni wcześniej przed planowanym podaniem ciasta. Jest to jednak zaleta, gdyż w ferworze przedświątecznych przygotowań, nie mamy na tyle czasu, żeby wszystkie potrawy i wypieki zrobić na ostatnią chwilę.
Torcik czekoladowo-kokosowy z czereśniami
Torcik czekoladowo-kokosowy z czereśniami jest kompozycją trzech warstw o kontrastujących ze sobą kolorach i idealnie do siebie pasujących smakach. Spód ciasta to murzynek, czyli puszyste ciasto czekoladowe, środkową warstwę tworzy kokosowy budyń, a wierzch zwieńcza galaretka z czereśniami.
Przepis nie uwzględnia nasączenia ciasta czekoladowego; murzynek nie jest ciężkim i mokrym ciastem, nie jest jednak suchy jak klasyczny biszkopt i nie widzę potrzeby nasączania go ponczem. Jeśli jednak lubicie bardzo wilgotne spody w ciastach, możecie zastosować poncz (np. słabą herbatę z cukrem i wiśniówką lub sokiem z wiśni/czereśni).
Torcik można przygotować w tortownicy o średnicy 21cm lub niewiele większej, będzie wtedy nieco niższy. Na trochę większą formę w składnikach do ciasta podaję w nawiasie większą ilość użytej wody i galaretki.
Drodzy czytelnicy!
Przez najbliższe dwa tygodnie Smakołyki Bereniki będą na urlopie, więc nie pojawią się tu posty z nowymi przepisami. Zapraszam do korzystania z wszystkich innych znajdujących się na blogu receptur, w miarę możliwości postaram się też odpowiadać na Wasze pytania i komentarze, choć może nie być to natychmiastowe.
Na mój FANPAGE oraz INSTAGRAM będę wrzucać czasem zdjęcia, a więc śledźcie Smakołyki i tam :)
Udanych wypieków!
Przepis nie uwzględnia nasączenia ciasta czekoladowego; murzynek nie jest ciężkim i mokrym ciastem, nie jest jednak suchy jak klasyczny biszkopt i nie widzę potrzeby nasączania go ponczem. Jeśli jednak lubicie bardzo wilgotne spody w ciastach, możecie zastosować poncz (np. słabą herbatę z cukrem i wiśniówką lub sokiem z wiśni/czereśni).
Torcik można przygotować w tortownicy o średnicy 21cm lub niewiele większej, będzie wtedy nieco niższy. Na trochę większą formę w składnikach do ciasta podaję w nawiasie większą ilość użytej wody i galaretki.
Drodzy czytelnicy!
Przez najbliższe dwa tygodnie Smakołyki Bereniki będą na urlopie, więc nie pojawią się tu posty z nowymi przepisami. Zapraszam do korzystania z wszystkich innych znajdujących się na blogu receptur, w miarę możliwości postaram się też odpowiadać na Wasze pytania i komentarze, choć może nie być to natychmiastowe.
Na mój FANPAGE oraz INSTAGRAM będę wrzucać czasem zdjęcia, a więc śledźcie Smakołyki i tam :)
Udanych wypieków!
Wielowarstwowy tort korzenny
Tort z wierzchu udekorowany jest pokruszonym ciastem, tym samym, z którego pieczemy placki oraz pokrojonymi drobno orzechami włoskimi, które dodatkowo wzbogacają smak wypieku.
Cytrynowiec
Cytrynowiec to aromatyczne ciasto warstwowe, przygotowane bez pieczenia (pomijając bezy). Jego wykonanie można podzielić na dwa etapy, jednego dnia przyrządzić bezy i krem cytrynowy, drugiego - masę budyniową i finalnie złożyć ciasto. Jeśli nie mamy czasu lub nie czujemy się na siłach, żeby upiec bezy, można wykorzystać już gotowe, kupione w sklepie.
Ciasto najlepiej przygotować dzień przed podaniem, gdyż w lodówce warstwy "przegryzą się" i będą smakować dużo lepiej, niż tuż po przygotowaniu. Mnie cytrynowiec najbardziej smakował po 2-3 dniach od przygotowania, przechowywany był w szczelnym pojemniku spożywczym w lodówce.
W zależności od wielkości cytryn, do ciasta wykorzystamy 3-4 sztuki. Przed wyciśnięciem soku warto przez dłuższą chwilę rolować cytrynę na blacie kuchennym dłonią, tak jak wałkiem. Ułatwi to wyciśnięcie z niej soku.
Ciasto należy udekorować bezami tylko i wyłącznie w momencie, kiedy je podajemy, gdyż beza pod wpływem wilgoci z masy może zacząć się powoli rozpuszczać, tworząc na cieście niezbyt efektowną, klejącą się masę.
Do przyrządzenia ciasta użyłam formy o wymiarach 20x20cm.
Ciasto najlepiej przygotować dzień przed podaniem, gdyż w lodówce warstwy "przegryzą się" i będą smakować dużo lepiej, niż tuż po przygotowaniu. Mnie cytrynowiec najbardziej smakował po 2-3 dniach od przygotowania, przechowywany był w szczelnym pojemniku spożywczym w lodówce.
W zależności od wielkości cytryn, do ciasta wykorzystamy 3-4 sztuki. Przed wyciśnięciem soku warto przez dłuższą chwilę rolować cytrynę na blacie kuchennym dłonią, tak jak wałkiem. Ułatwi to wyciśnięcie z niej soku.
Ciasto należy udekorować bezami tylko i wyłącznie w momencie, kiedy je podajemy, gdyż beza pod wpływem wilgoci z masy może zacząć się powoli rozpuszczać, tworząc na cieście niezbyt efektowną, klejącą się masę.
Do przyrządzenia ciasta użyłam formy o wymiarach 20x20cm.
Tort miodowy
Tort miodowy powstał dlatego, gdyż zatęskniłam ostatnio za smakiem miodownika, a że zbliżają się święta, postanowiłam przygotować ciasto z blatami miodowymi, przełożone dwoma rodzajami kremu, które będzie ładnie prezentowało się na świątecznym (i nie tylko) stole.
Wykonanie ciasta nie jest trudne, choć czasochłonne, gdyż przygotowanie i upieczenie 6 blatów (zostały wykonane w tortownicy o średnicy 18cm) pochłania sporo czasu. Blaty po upieczeniu nie twardnieją tak bardzo jak w przypadku miodownika, choć ja swoje dla pewności przetrzymałam przez noc zafoliowane w lodówce, dopiero następnego dnia przełożyłam je kremem. Gotowy tort ponownie leżakował w lodówce przez dobę. Po tym czasie blaty zmiękły i połączyły się smakowo z kremem.
Kremy, jakie wykorzystałam do przełożenia tortu, to klasyczna masa budyniowa oraz masa krówkowa/kajmakowa o smaku kakao.
Kiedyś wysłałam mojego M. do sklepu po masę krówkową, wrócił z nią, ale nie zauważył jednego szczegółu: była to masa o smaku kakao, a więc nieco inna w smaku i nie nadawała się w tamtym momencie do zaplanowanego przeze mnie ciasta krówka. Puszka z masą czekała więc na inną okazję, która nadarzyła się właśnie teraz, gdyż do tortu miodowego postanowiłam przygotować masę kajmakową, a dodatek kakao sprawił, że jest ona nieco mniej słodka, z wyczuwalnym aromatem kakao i ładnym brązowym kolorem, kontrastującym w torcie z jasną barwą masy budyniowej.
Wykonanie ciasta nie jest trudne, choć czasochłonne, gdyż przygotowanie i upieczenie 6 blatów (zostały wykonane w tortownicy o średnicy 18cm) pochłania sporo czasu. Blaty po upieczeniu nie twardnieją tak bardzo jak w przypadku miodownika, choć ja swoje dla pewności przetrzymałam przez noc zafoliowane w lodówce, dopiero następnego dnia przełożyłam je kremem. Gotowy tort ponownie leżakował w lodówce przez dobę. Po tym czasie blaty zmiękły i połączyły się smakowo z kremem.
Kremy, jakie wykorzystałam do przełożenia tortu, to klasyczna masa budyniowa oraz masa krówkowa/kajmakowa o smaku kakao.
Kiedyś wysłałam mojego M. do sklepu po masę krówkową, wrócił z nią, ale nie zauważył jednego szczegółu: była to masa o smaku kakao, a więc nieco inna w smaku i nie nadawała się w tamtym momencie do zaplanowanego przeze mnie ciasta krówka. Puszka z masą czekała więc na inną okazję, która nadarzyła się właśnie teraz, gdyż do tortu miodowego postanowiłam przygotować masę kajmakową, a dodatek kakao sprawił, że jest ona nieco mniej słodka, z wyczuwalnym aromatem kakao i ładnym brązowym kolorem, kontrastującym w torcie z jasną barwą masy budyniowej.






