Ciasto styropian

Trudno powiedzieć, skąd wzięła się nazwa ciasta styropian, być może chodzi o warstwę śmietanową, "udającą" w cieście twaróg i prawdopodobnie właśnie ona skojarzyła się komuś ze styropianem, gdyż jest biała jak on. Faktem jest, że ciasto trochę smakuje jak sernik i wygląda jak sernik, choć nie jest sernikiem. Jest natomiast ciekawą propozycją dla łasuchów. Można je zrobić w wersji lżejszej, zamieniając śmietanę w składzie na jogurt naturalny lub smakowy.
Ciasto styropian nie smakuje jak typowy sernik, zwłaszcza, że ilość cukru w masie śmietanowej jest zdecydowanie mniejsza niż ta, którą sypiemy do sernika. Na pewno też trochę inaczej będzie smakować ciasto upieczone z jogurtem. W moim cieście delikatnie wyczuwalny jest smak wiórków kokosowych oraz leciutko kwaskowaty smak śmietany, który może uchodzić za smak twarogu dla mniej wprawnych smakoszy. Masa jest śnieżnobiała, co również odróżnia ją od masy sernikowej, która ze względu na obecność żółtek jest zazwyczaj lekko żółtawa.
Ciasto najlepiej przechowywać w lodówce, masa jest zwarta i nie ma problemów z jego krojeniem nawet jeśli jest w temperaturze pokojowej, ale podobnie jak sernik, lepiej smakuje schłodzone.
Przepis można wykorzystać w formie o wymiarach 24x24cm.

ciasto ze śmietaną

Sernik łaciaty bez pieczenia

Bardzo lubię serniki przygotowywane bez pieczenia - można je jeść nie tylko w lecie, choć wtedy najlepiej smakują z sezonowymi owocami, ale również w każdej innej porze roku, zwłaszcza że obecnie pogodę mamy niezbyt charakterystyczną dla zimy, a więc i z ciastami na zimno możemy poeksperymentować.
Mój łaciaty sernik bez pieczenia to połączenie serka homogenizowanego, mascarpone i śmietanki 30%, uzupełnione o dodatki takie jak czekolada biała i deserowa, a także kakao. Można wszystkie te składniki pomieszać i też wyszedłby smaczny sernik, ja natomiast pobawiłam się w podzielenie tych składników na dwie warstwy - typową dla serników, powstałą z serka homogenizowanego i mascarpone, oraz lżejszą, powstałą z duetu serka i śmietanki 30%. Dla efektu wizualnego część masy została połączona z ciemną czekoladą i kakao, aby nasz sernik uzyskał łaty, a na wierzchu - efekt marmurkowy.
Sernik łaciaty ładnie prezentuje się na talerzu, nie jest mocno słodki, choć ilość dodanego cukru można śmiało zwiększyć lub zmniejszyć biorąc pod uwagę własne preferencje w tym temacie. Mój sernik powstał w tortownicy o średnicy 18cm, z tym, że zabezpieczyłam go od środka papierem do pieczenia, który wystawał około 1cm ponad brzeg tortownicy, dlatego śmiało można ten przepis bez zwiększania proporcji wykorzystać w formie o średnicy 20-21cm.

Sernik bez pieczenia z mascarpone

Owsiane kuleczki z cynamonem bez pieczenia

Bardzo lubię płatki owsiane, są zdrowe i zdecydowanie bardziej smakują mi od proponowanych w reklamach telewizyjnych słodkich płatków śniadaniowych. Jadałam je już "na sucho" prosto z torebki, z jogurtem lub startym jabłkiem, lubię też wypieki z płatkami owsianymi, o czym mogliście się przekonać w przepisach na ciastka - ze słonecznikiem lub korzenne (które cieszą się cały czas Waszym dużym zainteresowaniem), jak i przy przygotowywaniu domowych bułek.
Dzisiaj chcę Wam przedstawić wersję smakołyku z płatkami owsianymi bez pieczenia. Mam już na blogu przepis na kuleczki z płatków owsianych, jednakże dzisiejszy przepis nieco różni się od tamtego. Podstawowa różnica polega na tym, że wykorzystuję płatki rozdrobnione, a dodatkiem smakowo-aromatycznym jest cynamon.
Kuleczki z powyższego przepisu są w smaku mocno owsiane, lekko cynamonowe, więc jeśli jecie płatki owsiane nie tylko ze względu na ich zdrowotne i dietetyczne właściwości, ale po prostu lubicie ich smak, ten przepis jest dla Was.
Takie owsiane kuleczki są świetną przekąską, zamiennikiem dla słodkich i kalorycznych batoników.

owsiane przekąski bez pieczenia

Chałka z miodem

Domowe pieczywo to kategoria wypieków, która powinna zagościć w naszej kuchni. Kontynuując ten wątek na moim blogu, postanowiłam przygotować chałkę.
Chałka to delikatne pieczywo drożdżowe, które najlepiej smakuje ze słodkimi dodatkami, takimi jak np. dżem czy miód. I rzeczywiście, po upieczeniu moich chałek pierwsze, jeszcze ciepłe kromki zjedliśmy z miodem. Co więcej, moje ciasto drożdżowe ma miód również w składzie, choć finalnie nie jest on wyczuwalny w smaku.
Takie chałki najlepiej smakują tuż po wyjęciu z piekarnika, są pyszne i delikatne, więc nie warto sobie odmawiać tej przyjemności. Nie musimy jednak zjadać ich od razu, ostudzone i przechowywane w woreczku będą smakować wybornie również na drugi dzień po upieczeniu.
Z podanego przepisu wychodzą 3 chałki o długości około 22cm po upieczeniu.