Bardzo lubię serniki przygotowywane bez pieczenia - można je jeść nie tylko w lecie, choć wtedy najlepiej smakują z sezonowymi owocami, ale również w każdej innej porze roku, zwłaszcza że obecnie pogodę mamy niezbyt charakterystyczną dla zimy, a więc i z ciastami na zimno możemy poeksperymentować.
Mój łaciaty sernik bez pieczenia to połączenie serka homogenizowanego, mascarpone i śmietanki 30%, uzupełnione o dodatki takie jak czekolada biała i deserowa, a także kakao. Można wszystkie te składniki pomieszać i też wyszedłby smaczny sernik, ja natomiast pobawiłam się w podzielenie tych składników na dwie warstwy - typową dla serników, powstałą z serka homogenizowanego i mascarpone, oraz lżejszą, powstałą z duetu serka i śmietanki 30%. Dla efektu wizualnego część masy została połączona z ciemną czekoladą i kakao, aby nasz sernik uzyskał łaty, a na wierzchu - efekt marmurkowy.
Sernik łaciaty ładnie prezentuje się na talerzu, nie jest mocno słodki,
choć ilość dodanego cukru można śmiało zwiększyć lub zmniejszyć biorąc
pod uwagę własne preferencje w tym temacie. Mój sernik powstał
w
tortownicy o średnicy 18cm, z tym, że zabezpieczyłam go od środka
papierem do pieczenia, który wystawał około 1cm ponad brzeg tortownicy,
dlatego śmiało można ten przepis bez zwiększania proporcji wykorzystać w
formie o średnicy 20-21cm.