Bardzo lubię miód i często dodaję go do różnych potraw - mięs, deserów czy codziennej herbaty. Miód stanowi świetną alternatywę dla cukru, gdyż dodany w niedużej ilości nie zmienia smaku wypieków.
Dziś chcę Wam przedstawić ciasto, które w smaku i w nazwie nie może wyprzeć się obecności miodu - ciasto miodowo-serowe z orzechami. Jest to ciasto wilgotne, ciężkie (masa przed upieczeniem jest bardzo gęsta), dość słodkie, z wyczuwalnymi w każdym kęsie orzechami. Można dodać do ciasta ulubione przez nas orzechy, choć każdy rodzaj nada ciastu troszkę innego charakteru. Ja dodałam mieszankę orzechów ziemnych, laskowych i nerkowców.
Ciasto to proponuję osobom, które lubią miód
oraz orzechy, gdyż te dwa smaki królują w cieście.Twaróg nie jest
wyczuwalny, nadaje jednak ciastu zwartą, wilgotną strukturę. Polewa ze
śmietany tworzy na cieście ładną glazurę, choć nie jest słodka jak
klasyczny lukier. Przygotowanie ciasta nie wymaga zbyt wiele czasu,
jedynie siekanie orzechów może być pracochłonne.
Przepis do wykorzystania w tortownicy o średnicy 18cm, śmiało można też zrobić ciasto w średniej wielkości keksówce.
Oponki serowe, czyli pączki z dziurką
Rozpoczęłam dziś karnawałowe smażenie. Utarło się, że faworki czy pączki smażymy w domach właśnie w okresie karnawału. W ciągu roku chętne sięgamy po pączka, ale raczej kupionego w dobrej, wypróbowanej cukierni. To, co smażone, kojarzy nam się z czymś niezdrowym i wysoko kalorycznym i nie ma co ukrywać, że wszelkie słodkości, które wyciągamy z rondla z olejem czy smalcem, są mocno kaloryczne. Są triki, które mogą trochę zmniejszyć kaloryczność takich smakołyków, jak dodanie do ciasta octu lub spirytusu czy innego alkoholu. Wpływają one na zmniejszenie absorpcji tłuszczu przez nasze pączki czy chrusty.
Dziś jednak nie będzie o pączkach ani faworkach, przedstawię Wam bowiem oponki serowe. Są to pączki z dziurką z ciasta z dodatkiem twarogu, a różnią się od tradycyjnych pączków tym, że mają w składzie nie drożdże, a sodę oczyszczoną.
Z poniższego przepisu wychodzi 18 sztuk o średnicy 6-7cm.
Ciasto styropian
Trudno powiedzieć, skąd wzięła się nazwa ciasta styropian, być może chodzi o warstwę śmietanową, "udającą" w cieście twaróg i prawdopodobnie właśnie ona skojarzyła się komuś ze styropianem, gdyż jest biała jak on. Faktem jest, że ciasto trochę smakuje jak sernik i wygląda jak sernik, choć nie jest sernikiem. Jest natomiast ciekawą propozycją dla łasuchów. Można je zrobić w wersji lżejszej, zamieniając śmietanę w składzie na jogurt naturalny lub smakowy.
Ciasto styropian nie smakuje jak typowy sernik, zwłaszcza, że ilość cukru w masie śmietanowej jest zdecydowanie mniejsza niż ta, którą sypiemy do sernika. Na pewno też trochę inaczej będzie smakować ciasto upieczone z jogurtem. W moim cieście delikatnie wyczuwalny jest smak wiórków kokosowych oraz leciutko kwaskowaty smak śmietany, który może uchodzić za smak twarogu dla mniej wprawnych smakoszy. Masa jest śnieżnobiała, co również odróżnia ją od masy sernikowej, która ze względu na obecność żółtek jest zazwyczaj lekko żółtawa.
Ciasto najlepiej przechowywać w lodówce, masa jest zwarta i nie ma problemów z jego krojeniem nawet jeśli jest w temperaturze pokojowej, ale podobnie jak sernik, lepiej smakuje schłodzone.
Przepis można wykorzystać w formie o wymiarach 24x24cm.
Ciasto styropian nie smakuje jak typowy sernik, zwłaszcza, że ilość cukru w masie śmietanowej jest zdecydowanie mniejsza niż ta, którą sypiemy do sernika. Na pewno też trochę inaczej będzie smakować ciasto upieczone z jogurtem. W moim cieście delikatnie wyczuwalny jest smak wiórków kokosowych oraz leciutko kwaskowaty smak śmietany, który może uchodzić za smak twarogu dla mniej wprawnych smakoszy. Masa jest śnieżnobiała, co również odróżnia ją od masy sernikowej, która ze względu na obecność żółtek jest zazwyczaj lekko żółtawa.
Ciasto najlepiej przechowywać w lodówce, masa jest zwarta i nie ma problemów z jego krojeniem nawet jeśli jest w temperaturze pokojowej, ale podobnie jak sernik, lepiej smakuje schłodzone.
Przepis można wykorzystać w formie o wymiarach 24x24cm.
Sernik łaciaty bez pieczenia
Bardzo lubię serniki przygotowywane bez pieczenia - można je jeść nie tylko w lecie, choć wtedy najlepiej smakują z sezonowymi owocami, ale również w każdej innej porze roku, zwłaszcza że obecnie pogodę mamy niezbyt charakterystyczną dla zimy, a więc i z ciastami na zimno możemy poeksperymentować.
Mój łaciaty sernik bez pieczenia to połączenie serka homogenizowanego, mascarpone i śmietanki 30%, uzupełnione o dodatki takie jak czekolada biała i deserowa, a także kakao. Można wszystkie te składniki pomieszać i też wyszedłby smaczny sernik, ja natomiast pobawiłam się w podzielenie tych składników na dwie warstwy - typową dla serników, powstałą z serka homogenizowanego i mascarpone, oraz lżejszą, powstałą z duetu serka i śmietanki 30%. Dla efektu wizualnego część masy została połączona z ciemną czekoladą i kakao, aby nasz sernik uzyskał łaty, a na wierzchu - efekt marmurkowy.
Sernik łaciaty ładnie prezentuje się na talerzu, nie jest mocno słodki, choć ilość dodanego cukru można śmiało zwiększyć lub zmniejszyć biorąc pod uwagę własne preferencje w tym temacie. Mój sernik powstał w tortownicy o średnicy 18cm, z tym, że zabezpieczyłam go od środka papierem do pieczenia, który wystawał około 1cm ponad brzeg tortownicy, dlatego śmiało można ten przepis bez zwiększania proporcji wykorzystać w formie o średnicy 20-21cm.
Mój łaciaty sernik bez pieczenia to połączenie serka homogenizowanego, mascarpone i śmietanki 30%, uzupełnione o dodatki takie jak czekolada biała i deserowa, a także kakao. Można wszystkie te składniki pomieszać i też wyszedłby smaczny sernik, ja natomiast pobawiłam się w podzielenie tych składników na dwie warstwy - typową dla serników, powstałą z serka homogenizowanego i mascarpone, oraz lżejszą, powstałą z duetu serka i śmietanki 30%. Dla efektu wizualnego część masy została połączona z ciemną czekoladą i kakao, aby nasz sernik uzyskał łaty, a na wierzchu - efekt marmurkowy.
Sernik łaciaty ładnie prezentuje się na talerzu, nie jest mocno słodki, choć ilość dodanego cukru można śmiało zwiększyć lub zmniejszyć biorąc pod uwagę własne preferencje w tym temacie. Mój sernik powstał w tortownicy o średnicy 18cm, z tym, że zabezpieczyłam go od środka papierem do pieczenia, który wystawał około 1cm ponad brzeg tortownicy, dlatego śmiało można ten przepis bez zwiększania proporcji wykorzystać w formie o średnicy 20-21cm.



