Brownie z truskawkami to pierwsze ciasto tego typu na moim blogu i aż trudno mi uwierzyć, że dopiero teraz podaję na nie przepis. Uwielbiamy takie mocno czekoladowe ciasta, ciężkie w konsystencji, przypominające zakalec, mniej lub bardziej wypieczone, w zależności od przepisu i preferencji smakowych.
Brownie z poniższego przepisu jest wilgotne, deserowe, a ciężki smak gorzkiej czekolady przełamuje dodatek kwaskowatych truskawek. Ciasto jest sycące, ale krótko po zjedzeniu jednego kawałka, chętnie sięgamy po następny. Uzależnia! :)
Brownie upiekłam w formie o wymiarach 28x15cm.
Brownie z truskawkami
Składniki:
100g gorzkiej czekolady (u mnie 74%)
100g masła
100g cukru
2 jajka
60g mąki pszennej
2 łyżki kakao
1 łyżka ekstraktu z wanilii
150g truskawek
Wykonanie:
- masło rozpuścić w kąpieli wodnej, zdjąć na blat, dodać połamaną na kawałki czekoladę, pozostawić na 2-3 minuty do rozpuszczenia się czekolady, wymieszać
- masę czekoladową pozostawić do ostygnięcia
- jajka ubić z cukrem i ekstraktem z wanilii na bardzo puszystą masę (ubijać co najmniej 5 minut)
- mąkę przesiać i wymieszać z kakao
- do masy jajecznej dodawać stopniowo składniki suche, cały czas ubijać
- do ubijanej masy małym strumieniem wlać ostudzoną czekoladę, ubijać do uzyskania jednolitej konsystencji
- formę wysmarować tłuszczem i wyłożyć papierem do pieczenia
- do formy przełożyć ciasto (będzie gęste), wyrównać
- truskawki oczyścić, pozbawić szypułek, przekroić na połówki
- na masie czekoladowej ułożyć w niewielkich odstępach połówki truskawek, przecięciem do góry
- brownie wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni, piec 25-35 minut w zależności od piekarnika
- ciasto powinno być zapieczone z wierzchu, ścięte na całej powierzchni (nie może się trząść, jeśli poruszymy formą), nie należy piec go jednak za długo, gdyż dobre brownie jest w środku lekko klejące i wilgotne
- przy pieczeniu brownie nie sprawdzimy stopnia upieczenia za pomocą patyczka, gdyż ciasto nie jest w środku suche; jeśli jednak mamy wątpliwości, można wbić patyczek, który powinien być po wyjęciu lekko oblepiony masą czekoladową, ale nie surowym ciastem
- upieczone ciasto wyjąć z piekarnika, pozostawić do ostygnięcia, dopiero wtedy kroić
- brownie przechowywać w temperaturze pokojowej lub w lodówce, ze względu na dodatek owoców najlepiej zjeść je w ciągu kilku dni
Aż mi ślinka cieknie na sam widok. Zrobiłam z malinami, więc wiem jak może Twoje smakować. Bo nie ma to jak brownie :)
OdpowiedzUsuńZ malinami też musi być pyszne :)
Usuńprzepiękne jest! szukam inspiracji na ciasto z truskawkami na weekend i podoba mi się bardzo
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Jeśli lubisz mocno czekoladowe i niezbyt słodkie ciasta, to polecam jak najbardziej :)
UsuńZ truskawkami wygląda fenomenalnie :)
OdpowiedzUsuńBrownie z tymi truskawkami wygląda fantastycznie! :)
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł, a wizualnie to już w ogóle bajka! <3
Uwielbiam brownie, ale z truskawkami nigdy nie jadłam. Smakować musiało wspaniale ;)
OdpowiedzUsuńUwielbiam brownie, ale z truskawkami nigdy nie jadłam. Smakować musiało wspaniale ;)
OdpowiedzUsuńTo prawda, że brownie to ciasto, które może uzależnić:) Z truskawkami jeszcze nie miałam okazji spróbować, zapisuję do na listę "muszę upiec" :) Z moich przepisów proponuję przepis na brownie z porzeczkami, a teraz jest sezon na porzeczki :) Super wygląda Twoje ciacho, piękne połączenie kolorystyczne. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńUpiekłam Twoje brownie i wyszło super smacznie ;) Dzięki za inspirację ;)
OdpowiedzUsuńhttp://bialyobrus.blogspot.it/2016/05/brownie-z-truskawkami.html
Dzięki za komentarz, smacznego ;)
Usuń