Piernik z marchwi

Klimat świąteczny wkrada się do naszych domów, a cóż oprócz zapachu choinki i dźwięku kolęd kojarzy nam się ze świętami? Dla mnie to zapach piernika i grzybów suszonych. Z racji, że mój blog jest typowo słodki, grzybki pozostawię w spokoju, zajmę się za to piernikiem, a dokładnie będzie to piernik z marchwi.
Jest to piernik, który nie zawiera miodu, ale dodatek korzennych przypraw sprawia, że jego aromat jest typowo piernikowy.
Piernik z marchwią jest ciężki i wilgotny, ma piękny marchewkowy kolor (choć barwa uzależniona jest też od tego, jak ciemny karmel przygotujemy), lekko korzenny i marchewkowy smak i obok tradycyjnego piernika, śmiało możemy przygotować go na nasz świąteczny stół.
Ilość składników wystarcza na przygotowanie piernika w keksówce o wymiarach  260x110x75.

piernik z marchwią

Ciasteczka korzenne

Pora rozpocząć przygotowania do słodkich Świąt, każdy z nas ma swoje ulubione przepisy na bożonarodzeniowe ciasta i ciasteczka, mam i ja ;)
Cykl świątecznych przepisów rozpoczną ciasteczka korzenne, czyli to, co każdy mniejszy lub większy łasuch i fan przypraw korzennych lubi podjadać nie tylko w okresie świątecznym.
Pokażę Wam dwa rodzaje ciasteczek, lekko korzenne z wyraźną nutą cynamonu i dość słodkie oraz mocno korzenne, pozostawiające na języku lekko piekący smak. Na zdjęciach, jak łatwo się domyślić, te jaśniejsze ludziki to wersja light.
Moje ciasteczka korzenne są cienkie i kruche, ale jeśli ktoś woli ciastka grubsze, to oczywiście może takie wykonać pod warunkiem, że weźmie pod uwagę fakt, że czas pieczenia może być wtedy dłuższy. Z tych dwóch wersji smakowych bliższa jestem chyba wersji łagodnej, choć jeśli nie jest się zwolennikiem słodkich ciastek, to mocno korzenne ciasteczka powinny przypaść do gustu.
Jeśli lubicie ciasteczka dekorowane, to zachęcam do zabawy z lukrem i pisakami spożywczymi.
Z podanej ilości składników wychodzi około 45 cienkich ciasteczek.

kruche ciasteczka korzenne

Rogaliki drożdżowe z czekoladą

Przez moje eksperymenty z domowym pieczywem stałam się posiadaczką dość dużej ilości drożdży w lodówce i z tego powodu stwierdziłam, że chleb chlebem, ale trzeba przygotować coś na słodko. Padło na rogaliki drożdżowe z czekoladą. To proste nadzienie, a dla fanów czekolady, do których należę i ja, to smakołyk, któremu trudno się oprzeć.

drożdżowe rogaliki z czekoladą

Chleb pszenno-żytni ze słonecznikiem na drożdżach

Po udanych próbach pieczenia domowych bułek, przyszła pora na mój pierwszy chleb. Zaopatrzyłam się już w różnego typu mąki, ciągle jednak nie mogę się zabrać za mój pierwszy zakwas chlebowy. Kontynuuję więc przygotowania domowego pieczywa na drożdżach i jestem pełna entuzjazmu dla tej czynności, bo zapach świeżo upieczonego chleba rozchodzący się po naszej kuchni, a potem - pierwsza ukrojona i skonsumowana kromka z masłem, to bezcenne chwile.
Powiem Wam, że zachwyciłam się tym chlebem - słonecznik jest wyczuwalny w smaku, nie jest go jednak za dużo, połączenie obu mąk nadaje kromkom trochę ciemniejszy kolor niż ma pieczywo pszenne, a oprócz tego - skórka jest cudownie chrupiąca i chce się kroić coraz to kolejne kromki, które posmarowane masłem, smakują jak królewskie śniadanie ;)
Chleb upiekłam w dwóch keksówkach o wymiarach 200x110x75 i 260x110x75.

pszenno-żytni chleb słonecznikowy na drożdżach