Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czekoladowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czekoladowa. Pokaż wszystkie posty
Babka czekoladowa
Babka czekoladowa to klasyczne ciasto ucierane z dodatkiem czekolady. Dzięki udekorowaniu polewą czekoladową, jest nie tylko bardziej wilgotna, ale też podwójnie czekoladowa w smaku. Babkę można upiec w formie z kominem o pojemności około 1,5l (wysokości około 10cm, szerokości 22cm).
Tarta czekoladowa z truskawkami
Tarta czekoladowa z truskawkami to połączenie kakaowego ciasta kruchego, czekoladowej masy budyniowej i truskawek. Wnętrze tarty, dzięki połączeniu ugotowanego budyniu z jogurtem greckim, jest kremowe i rozpływa się w ustach. Truskawki idealnie przełamują czekoladowy smak całości wypieku.
Tartę można przygotować w formie o średnicy 21cm.
Tartę można przygotować w formie o średnicy 21cm.
Serniczki czekoladowe z truskawkami
Serniczki czekoladowe z truskawkami to kolejna po serniczkach z rabarbarem propozycja na przygotowanie sernika w formie mini. Tym razem zaspokoję wszystkich czekoladoholików, gdyż te małe babeczki mają w składzie sporo czekolady i kakao. Serniczki smakują lekko deserowo, co idealnie współgra z kwaskowatością truskawek. Do tego wyglądają uroczo, więc można je śmiało podać na przyjęciu lub spotkaniu ze znajomymi.
Z podanej porcji można przygotować 12 serniczków.
Z podanej porcji można przygotować 12 serniczków.
Czekoladowa tarta dyniowa
Czekoladowa tarta dyniowa to kolejny na moim blogu wypiek z wykorzystaniem dyni.
Nad zaletami tej cudownie pomarańczowej jesiennej królowej rozpisywałam się przy okazji purée z dyni (przy składnikach w poniższym przepisie znajdziecie odnośnik do tamtego posta), więc nie będę się już powtarzać. Napiszę tylko, że tarta jest pysznie czekoladowa, a dynia nie jest wyczuwalna w smaku, choć dla oszczędzenia czasu, do nadzienia dodałam rozgniecioną widelcem pieczoną dynię, a nie gładkie purée.
Składnikiem sprawiającym, że całość idealnie się ze sobą komponuje, jest pomarańcza, a dokładnie - sok i skórka z niej otarta, które znajdują się w każdym elemencie wypieku. Polewa, którą udekorowałam tartę, jest w smaku tylko delikatnie pomarańczowa, spełnia bowiem rolę bardziej wizualną, oddzielając czekoladowy kolor nadzienia od posiekanej czekolady. Tarta bez polewy smakować będzie również wspaniale, ale nie namawiam Was do rezygnacji z tej części przepisu, gdyż tworzy on tzw. "kropkę nad i" tego wypieku.
Tartę upiekłam w dużej formie o średnicy 28cm, możecie też wykorzystać nieco mniejszą, a wyższą formę.
Nad zaletami tej cudownie pomarańczowej jesiennej królowej rozpisywałam się przy okazji purée z dyni (przy składnikach w poniższym przepisie znajdziecie odnośnik do tamtego posta), więc nie będę się już powtarzać. Napiszę tylko, że tarta jest pysznie czekoladowa, a dynia nie jest wyczuwalna w smaku, choć dla oszczędzenia czasu, do nadzienia dodałam rozgniecioną widelcem pieczoną dynię, a nie gładkie purée.
Składnikiem sprawiającym, że całość idealnie się ze sobą komponuje, jest pomarańcza, a dokładnie - sok i skórka z niej otarta, które znajdują się w każdym elemencie wypieku. Polewa, którą udekorowałam tartę, jest w smaku tylko delikatnie pomarańczowa, spełnia bowiem rolę bardziej wizualną, oddzielając czekoladowy kolor nadzienia od posiekanej czekolady. Tarta bez polewy smakować będzie również wspaniale, ale nie namawiam Was do rezygnacji z tej części przepisu, gdyż tworzy on tzw. "kropkę nad i" tego wypieku.
Tartę upiekłam w dużej formie o średnicy 28cm, możecie też wykorzystać nieco mniejszą, a wyższą formę.



