Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pszenne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pszenne. Pokaż wszystkie posty

Chlebek kokosowy

Chlebek kokosowy to lekkie, smaczne pieczywo przygotowane z ciasta drożdżowego, z delikatnie wyczuwalnym smakiem wiórków kokosowych. Przyrządzenie tego chlebka nie różni się od przygotowania zwykłego ciasta drożdżowego, przygotowujemy rozczyn drożdżowy, później wyrabiamy elastyczne ciasto, które następnie potrzebuje wyrosnąć - najpierw w misce, później już jako uformowany chlebek w formie.
Chlebek z dodatkiem wiórków kokosowych nie jest mocno słodki, choć najlepiej smakuje z dodatkami słodkimi, jak dżem czy miód, lub z masłem czy twarożkiem. Można go przechowywać tak jak zwykłe pieczywo drożdżowe, na drugi dzień po upieczeniu smakuje także dobrze i nie traci wiele na swojej świeżości.
Mój chlebek upiekłam w keksówce o wymiarach 20x11x7,5cm.

chlebek z wiórkami kokosowymi

Rogale śniadaniowe

Po świątecznych słodkich wypiekach warto przygotować coś lżejszego i dać odpocząć naszemu żołądkowi. Do tego celu idealnie nadają się pyszne drożdżowe rogale śniadaniowe - świetna alternatywa dla chleba i bułek kupowanych lub przyrządzanych na śniadanie czy kolację. Rogale można posypać ulubionymi ziarnami, moje przyozdobiłam dużą ilością maku, gdyż uwielbiam pieczywo z jego dodatkiem.
Z podanego przepisu wychodzi 5-6 dużych rogali. Jeśli lubimy mniejsze rogaliki, możemy śmiało podzielić ciasto na więcej części i upiec ich więcej.

rogale drożdżowe

Chałka z miodem

Domowe pieczywo to kategoria wypieków, która powinna zagościć w naszej kuchni. Kontynuując ten wątek na moim blogu, postanowiłam przygotować chałkę.
Chałka to delikatne pieczywo drożdżowe, które najlepiej smakuje ze słodkimi dodatkami, takimi jak np. dżem czy miód. I rzeczywiście, po upieczeniu moich chałek pierwsze, jeszcze ciepłe kromki zjedliśmy z miodem. Co więcej, moje ciasto drożdżowe ma miód również w składzie, choć finalnie nie jest on wyczuwalny w smaku.
Takie chałki najlepiej smakują tuż po wyjęciu z piekarnika, są pyszne i delikatne, więc nie warto sobie odmawiać tej przyjemności. Nie musimy jednak zjadać ich od razu, ostudzone i przechowywane w woreczku będą smakować wybornie również na drugi dzień po upieczeniu.
Z podanego przepisu wychodzą 3 chałki o długości około 22cm po upieczeniu.


Chleb pszenno-żytni ze słonecznikiem na drożdżach

Po udanych próbach pieczenia domowych bułek, przyszła pora na mój pierwszy chleb. Zaopatrzyłam się już w różnego typu mąki, ciągle jednak nie mogę się zabrać za mój pierwszy zakwas chlebowy. Kontynuuję więc przygotowania domowego pieczywa na drożdżach i jestem pełna entuzjazmu dla tej czynności, bo zapach świeżo upieczonego chleba rozchodzący się po naszej kuchni, a potem - pierwsza ukrojona i skonsumowana kromka z masłem, to bezcenne chwile.
Powiem Wam, że zachwyciłam się tym chlebem - słonecznik jest wyczuwalny w smaku, nie jest go jednak za dużo, połączenie obu mąk nadaje kromkom trochę ciemniejszy kolor niż ma pieczywo pszenne, a oprócz tego - skórka jest cudownie chrupiąca i chce się kroić coraz to kolejne kromki, które posmarowane masłem, smakują jak królewskie śniadanie ;)
Chleb upiekłam w dwóch keksówkach o wymiarach 200x110x75 i 260x110x75.

pszenno-żytni chleb słonecznikowy na drożdżach

Bułki pszenne owsiane

Od jakiegoś czasu kusi mnie przygotowanie domowego pieczywa. Naoglądałam się i naczytałam różnych przepisów i opinii. Dużo z Was pisze, że to proste, a produkty o wiele smaczniejsze, niż te ze sklepu.
No dobrze, pomyślałam, pieczemy bułki!
Na początek coś prostego, bez konieczności robienia zakwasu. Mimo dość intensywnego myślenia o wykonaniu domowych bułek, nie udało mi się jeszcze nabyć innej mąki niż pszenna, postanowiłam więc upiec bułeczki pszenne, czyli z mąką, którą każdy z nas ma w szafce w kuchni.
Jako dodatek wykorzystałam płatki owsiane, żeby urozmaicić moje pierwsze bułki.
Jest to przepis, który uratuje nas w sytuacji, gdy zabraknie nam pieczywa w domu. Oprócz drożdży wszystkie składniki na jego wykonanie mamy zazwyczaj w domu, a i drożdże, choćby instant, ma w swojej kuchni "na wszelki wypadek" coraz więcej z nas.
Bułki pszenne z tego przepisu można śmiało upiec wieczorem i po ostudzeniu przechować w woreczku foliowym, a na drugi dzień na śniadanie będą nam także smakować.

bułki owsiane na drożdżach