Mus z truskawek i rabarbaru jest świetną bazą do deserów i ciast. Ma dość gęstą konsystencję, którą można dodatkowo zagęścić, dodając do gotowanego musu nieco mąki ziemniaczanej rozpuszczonej w odrobinie wody. Taki zagęszczony mus będzie idealnym nadzieniem do tarty lub tartaletek. Bez zagęszczania można wykorzystać go do wszelkiego rodzaju deserów, naleśników, a nawet... do kanapek :)
Mus po zagotowaniu można przechowywać przez około tydzień w zamkniętym słoiku w lodówce.
Z poniższego przepisu można przygotować około 500g musu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przetwory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przetwory. Pokaż wszystkie posty
Czekośliwka
Czekośliwka to powidła śliwkowe o smaku czekoladowym. Istnieje kilka wersji tego produktu: z czekoladą, z kakao lub z dwoma tymi składnikami na raz. Niektórzy też dodają cukier, który łagodzi ewentualny cierpki smak śliwek i jest dodatkowym konserwantem w przypadku chęci pasteryzacji czekośliwki i dalszego jej przechowywania.
Mój przepis nie uwzględnia czekolady, nie znajdziecie też w nim cukru. Czekośliwkę można przygotować tylko z dwóch składników: owoców i kakao, i również będzie smakować wybornie. Jest to nie tylko mniej kaloryczna wersja, ale również bezpieczniejsza - podobno czekośliwka, która zawiera niezbyt dobrej jakości czekoladę, może się zepsuć po dłuższym czasie leżakowania (w przypadku jej pasteryzacji i przechowywania).
Bez obaw jednak, jeśli nie wyobrażacie sobie tych powideł bez dodatku czekolady. Czekośliwkę przygotowaną z kakao, możecie tuż przed podaniem wzbogacić o kilka kostek ulubionej czekolady, uprzednio rozpuszczonej.
Do czekośliwki najlepiej jest wykorzystać słodkie, dojrzałe śliwki węgierki, dzięki temu nie będziemy musieli dodawać do nich cukru.
Śliwki można smażyć w kawałkach lub rozdrobnione blenderem na mus, jeśli wolicie gładką czekośliwkę.
Mój przepis nie uwzględnia czekolady, nie znajdziecie też w nim cukru. Czekośliwkę można przygotować tylko z dwóch składników: owoców i kakao, i również będzie smakować wybornie. Jest to nie tylko mniej kaloryczna wersja, ale również bezpieczniejsza - podobno czekośliwka, która zawiera niezbyt dobrej jakości czekoladę, może się zepsuć po dłuższym czasie leżakowania (w przypadku jej pasteryzacji i przechowywania).
Bez obaw jednak, jeśli nie wyobrażacie sobie tych powideł bez dodatku czekolady. Czekośliwkę przygotowaną z kakao, możecie tuż przed podaniem wzbogacić o kilka kostek ulubionej czekolady, uprzednio rozpuszczonej.
Do czekośliwki najlepiej jest wykorzystać słodkie, dojrzałe śliwki węgierki, dzięki temu nie będziemy musieli dodawać do nich cukru.
Śliwki można smażyć w kawałkach lub rozdrobnione blenderem na mus, jeśli wolicie gładką czekośliwkę.
Purée z dyni
Purée z dyni jest bazą wielu wypieków i deserów. Wpływa na wilgotność i miękkość ciast, nadaje im również piękny, żółty kolor. Ma niewiele kalorii oraz dużo cennych witamin i składników mineralnych, między innymi potas, magnez, fosfor, wapń i żelazo, oraz witaminy z grupy B czy beta-karoten.
Dżem brzoskwiniowy
Dżem brzoskwiniowy przygotujecie z tylko trzech składników i zapewniam Was, że będzie smakował o niebo lepiej, niż te kupowane w sklepach.
Przyrządzenie domowego dżemu nie jest trudne. Wystarczy szeroki garnek z grubym dnem, owoce, cukier oraz sok z cytryny i ewentualne dodatki smakowe, np. laska wanilii.
Do przygotowania dżemu brzoskwiniowego wykorzystałam domowy cukier waniliowy. Jeśli go nie posiadacie, możecie dodać do gotujących się brzoskwiń ziarenka wyskrobane z przekrojonej wzdłuż wanilii. Samą laskę również dodajemy do gotowania, a wyjmujemy ją dopiero wtedy, gdy dżem zgęstnieje. Wzbogaci ona dodatkowo smak swoim aromatem.
Dżem przygotowałam z niewielkiej ilości owoców (niecały kilogram), dlatego od razu zachęcam Was do zwiększenia proporcji składników. Z poniższego przepisu przyrządzicie około 600g dżemu.
Przyrządzenie domowego dżemu nie jest trudne. Wystarczy szeroki garnek z grubym dnem, owoce, cukier oraz sok z cytryny i ewentualne dodatki smakowe, np. laska wanilii.
Do przygotowania dżemu brzoskwiniowego wykorzystałam domowy cukier waniliowy. Jeśli go nie posiadacie, możecie dodać do gotujących się brzoskwiń ziarenka wyskrobane z przekrojonej wzdłuż wanilii. Samą laskę również dodajemy do gotowania, a wyjmujemy ją dopiero wtedy, gdy dżem zgęstnieje. Wzbogaci ona dodatkowo smak swoim aromatem.
Dżem przygotowałam z niewielkiej ilości owoców (niecały kilogram), dlatego od razu zachęcam Was do zwiększenia proporcji składników. Z poniższego przepisu przyrządzicie około 600g dżemu.
Dżem truskawkowy
Dżem truskawkowy to ukoronowanie sezonu truskawkowego, który powoli przemija, dając miejsce innym sezonowym owocom. Jakoś nie udało mi się wcześniej zabrać za przygotowanie dżemu, ale podobno te ostatnie truskawki są najbardziej aromatyczne, więc nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.
Dżem truskawkowy przygotowałam w najprostszy możliwy sposób, bez cukru żelującego i zbędnych dodatków. Powolne gotowanie truskawek z cukrem i odrobiną soku z cytryny dało bardzo aromatyczny, pyszny dżem o mocno zwartej konsystencji.
W przypadku dżemów bardzo duży wpływ na smak i konsystencję ma rodzaj użytych owoców - niektóre są bardziej soczyste, słodsze czy czerwieńsze. Równie ważny jest czas, w którym smażymy truskawki, gdyż im dłuższe podgrzewanie, tym bardziej gęsty produkt finalny.
Dżem truskawkowy przygotowałam w najprostszy możliwy sposób, bez cukru żelującego i zbędnych dodatków. Powolne gotowanie truskawek z cukrem i odrobiną soku z cytryny dało bardzo aromatyczny, pyszny dżem o mocno zwartej konsystencji.
W przypadku dżemów bardzo duży wpływ na smak i konsystencję ma rodzaj użytych owoców - niektóre są bardziej soczyste, słodsze czy czerwieńsze. Równie ważny jest czas, w którym smażymy truskawki, gdyż im dłuższe podgrzewanie, tym bardziej gęsty produkt finalny.




