Czekoladowe muffiny dyniowe to małe babeczki z mocno czekoladowym i niesamowicie mięciutkim wnętrzem. Swoją delikatną strukturę zawdzięczają dodatkowi purée z dyni. Przygotowuje się je błyskawicznie, o ile upieczecie wcześniej dynię lub macie już gotowe purée. Upieczoną dynię wystarczy ostudzić i rozgnieść widelcem (ze skórką, jeśli do dynia hokkaido, lub bez, jeśli inna jej odmiana).
Dla pogłębienia smaku czekolady muffiny udekorowałam polewą czekoladową.
Z podanego przepisu przygotować można 12 sztuk.
Czekoladowe muffiny dyniowe
Składniki:
CIASTO
160g mąki pszennej
250g gęstego purée z dyni (skorzystaj z przepisu na purée z dyni)
150g gorzkiej czekolady
80g cukru
75g oleju kokosowego
2 jajka
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1/2 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka ekstraktu z wanilii
około 120ml wody (lub mleka)
POLEWA
60g gorzkiej czekolady
1 łyżeczka oleju
Wykonanie:
- składniki muszą być w temperaturze pokojowej
- na garnuszku z gotującą się wodą ustawić miskę, a w niej umieścić czekoladę i olej kokosowy
- składniki rozpuścić, ostudzić
- do jednej miski przełożyć purée z dyni, ostudzoną mieszankę czekolady i oleju, cukier, jajka i ekstrakt z wanilii, wszystko wymieszać (widelcem lub ręczną trzepaczką)
- w drugim naczyniu wymieszać mąkę pszenną, sodę oczyszczoną i proszek do pieczenia
- składniki suche przesiać do masy, wymieszać
- dodać wodę; w moim przypadku było to 120ml, ponieważ użyłam bardzo gęstego purée z dyni hokkaido, ale może okazać się, że wystarczy dodać jej mniej
- wszystko jeszcze raz krótko wymieszać; konsystencja ciasta powinna być gęsta, ale nie na tyle, żeby nie można było swobodnie wymieszać ciasta oraz porcjować go
- formę na muffiny wyłożyć papilotkami
- do każdej papilotki nałożyć ciasto, zajmując około 3/4 wysokości foremki
- muffiny wstawić do piekarnika nagrzanego do 160-170 stopni, piec przez 28-30 minut do tzw. suchego patyczka
- po upieczeniu muffiny ostudzić, a następnie udekorować polewą czekoladową
- czekoladę wraz z olejem umieścić w miseczce ustawionej nad garnuszkiem z parującą wodą, mieszać do rozpuszczenia się czekolady
- polewę zdjąć na blat, nakładając na łyżeczkę, polać wierzch babeczek, tworząc nieregularne linie
- muffiny pozostawić do zastygnięcia polewy
- przechowywać pod przykryciem
Wyglądają fantastycznie :D
OdpowiedzUsuńCzy olej kokosowy można zastąpić olejem rzepakowym lub słonecznikowym?
OdpowiedzUsuńTak.
UsuńBabeczki przepyszne, wilgotne i mięciutkie. Znikają w okamgnieniu :) Zamiast oleju użyłam masła a cukier dałam trzcinowy. Super przepis!
OdpowiedzUsuń